Gospodarnego Nowego Roku!

Początek 2020 roku wygląda dość ponuro: wyższe będą w Polsce podatki, w tym dochodowy i VAT, wyższe opłaty za śmieci, czynsze, energia, akcyzy etc. Do tego nie zwiększyła się – zapowiadana od 5 lat – wysokość kwoty wolnej od opodatkowania. Dotychczasowa kwota jest śmiesznie iska – niższa przeważnie niż płacone przez  nas podatki pośrednie: VAT, akcyza itp. Sprawia to, że  nie jesteśmy w stanie odpisać ich sobie od dochodu do opodatkowania. W rezultacie coraz większego rządu i i państwa, nacjonalizacji coraz to nowych dziedzin życia (transport, śmieci, służba zdrowia, edukacja etc.)  pozbawia się nas prawa do coraz to większej ilości osobistych decyzji życiowych. Siłą rzeczy to nie my, lecz urzędnicy i politycy decydują na co *mają być przeznaczone nasze pieniądze. W rezultacie utraty samodzielności i prywatności,  dochodzi do tego, że płacimy coraz częściej podatki od podatków.

Mimo to istnieją sposoby zmniejszenia haraczu płaconego państwu, oraz/lub zwiększenie dochodu wolnego od podatku. Angażując się w to co państwo robi z naszymi pieniędzmi, a także samemu dbając lepiej o własne pieniądze, mamy szansę pokazać, że jednak nie pozwolimy marnotrawić swoich, z trudem zarobionych  pieniędzy i w sumie lepiej żyć.

Oto garść rad na nadchodzący rok z podziałem na poszczególne składniki majątkowe. Ponieważ każdą z tych rad zamierzam w kolejnych odcinkach szerzej omawiać, piszcie do mnie co was boli. Zapewniam anonimowość!

 

Pieniądze, oszczędności

  1. Oszczędzaj gotówkę, bo w nadchodzącym roku to ona będzie królem;
  2. Gotówka ma być oszczędzana w kilku formach:

PLN – ok. 60 proc.

CHF, GBP, EU – ok. 25 proc.

Złoto, srebro – ok. 15 proc.

  1. Złoto, srebro oszczędzaj w monetach bulionowych (patrz: milionerstwo.pl). Metale szlachetne wróciły właśnie (3 stycznia 2020) do poziomu cenowego sprzed korekty, która miała miejsce w końcu lata ub. roku;
  2. Unikaj kredytu konsumpcyjnego. Nie zadłużaj się, jeśli nie musisz.

Nieruchomości

  1. Obserwuj rynek, zwłaszcza bańkę na nieruchomościach, aby z chwilą zaznaczenia się trendu spadkowego (gdy bańka pęknie) skorzystać z okazji cenowej. Właśnie do tego celu posłuży ci gotówka;
  2. Ignoruj bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości do czasu gdy pęknie. Nie kupuj nigdy za wszelka cenę. Wynajmij raczej;
  3. Kupuj za gotówkę, a przynajmniej omijaj banki. Zaciągaj w to miejsce kredyt kupiecki;
  4. Odtąd już tylko kupuj tylko wtedy gdy inni sprzedają, a sprzedawaj, gdy inni kupują;

 

Przychody. Podatki

 

  1. W związku z kolejną noworoczną podwyżką podatku maksymalizuj wpłaty na PPK (Pracownicze Plany Kapitałowe), IKE (indywidualne Konta Emerytalne);
  2. Minimalizuj swoje zobowiązania poprzez spółki prawa cywilnego, umowy o pracę, rezygnację z dywidend itp. Pamiętaj, że śmieciowe są umowy proponowane przez związki zawodowe, a nie twoje własne;
  3. Głosuj na te ugrupowania, które są podatkowo najłagodniejsze. Niech nie ma znaczenia, czy byli w partyzantce,  litują się nad biednymi, chodzą do kościoła, czy za nasze pieniądze organizują huczny koncert disco-polo, czy podwyżkę płac dla nieuków, leni i meneli. Osoby, którym  powierzamy wspólny grosz mają być uczciwe, skromne, gospodarne, bezstronne i odpowiedzialne za to, co robią.  Inne kwestie, jak rasa, religia czy wygląd  nie mają znaczenia. Głosuj tak, jak ci dyktuje rozum i portfel, a nie symbole patriotyczne czy slogany robotnicze.
  4. Minimalizuj podatki poprzez szukanie tańszych (podatkowo) dzielnic czy miejscowości;
  5. Staraj się unikać mandatów, kar, grzywien i innych opłat publicznych; obchodź je na ile to możliwe;
  6. jeśli to możliwe, zostań podatnikiem VAT;
  7. sprawdzaj swoje dokumenty płacowe – sprawdź, czy twoje potrącenia zostały wyliczone poprawnie;
  8. interesuj się tym, na co idą twoje podatki: bywaj na zebraniach wspólnoty, spółdzielni, sprawdzaj na co idzie twoja wpłata na tacę i dyskutuj te sprawy z adresatami twoich pieniędzy.

Jan M Fijor

Milionerstwo.pl

Tags: grzywna, głosuj, kara, oszczędności, taca, złoto

Related Posts

Previous Post Next Post

Comments

    • Dawid
    • 3 stycznia 2020
    Odpowiedz

    IKE rozumiem, ale dlaczego należy maksymalizować wpłaty na PPK? Moim zdaniem PPK to takie OFE-bis, za kilka lat okaże się, że wszystko co wpłaca pracodawca nie należy do nas tylko przeniesione będzie do ZUS po uprzednim ozusowaniu i opodatkowaniu, to co „dało” państwo jest państwowe, więc musi zostać znacjonalizowane, a to co pobierają od nas (te min. 1,5%) będzie obłożone najróżniejszymi podatkami/ZUSami/opłatami przekształceniowymi i w gruncie rzeczy niewiele nam zostanie. Tymczasem od początku od części wpłacanej przez pracodawcę będziemy płacić podatek dochodowy, a co miesiąc będziemy otrzymywać mniejsze wynagrodzenie.
    Może lepiej to co ma iść na PPK przeznaczyć na inwestycję poza łapami państwowymi?

    1. Odpowiedz

      Mimo iż państwo polskie jest niewiarygodne i istnieje duże prawdopodobieństwo, że
      i fundusze z PPK zostaną kiedyś skonfiskowane, uważam, że precedens z OFE jednak się nie powtórzy. OFE od początku było szwindlem. Jego adresaci bezpodstawnie uważali się za właścicieli pieniędzy, podczas gdy de facto byli właścicielami konta. Nikt tego nie sprawdził. Ludzie uwierzyli w kłamstwo. Konfiskata OFE nie była więc złamaniem umowy, lecz jej wykorzystaniem przez rząd Tuska.
      Zakładam jednak, że – skoro prawie 40 proc. Polaków popiera obecną władzę, to jednak władza ta i następne mają zbyt wiele do stracenia, aby decydować się na jawne złamanie umowy i konfiskatę pieniędzy emerytów, w sytuacji, gdy są oni ich właścicielami.
      W coś trzeba wierzyć, w przeciwnym razie, pozostanie nam powrót do bolszewii, a wtedy także IKE są zagrożone. Zachodni wzorzec, na jakim oparte są PPK jest dość wiarygodny i w sumie korzystny dla podatnika. Liczę, że w majestacie UE uda się go utrzymać także w Polsce.

        • Adam
        • 4 stycznia 2020
        Odpowiedz

        Czy to dobry pomysl zakupic teraz Australijskie dolary?

        1. Odpowiedz

          Obawiam się, że Australia jest na krótkiej liście krajów
          zagrożonych, obok USA, Japonii, strefy euro, i może też Kanady.
          PLN jest chyba lepsze od AUD. Jeśli masz kasę, to kup złoto, srebro, monety bulionowe.

    • Żaneta Pawlik
    • 5 stycznia 2020
    Odpowiedz

    Dzień dobry,

    Dziękuje za artykuł. Bardzo cenie sobie pana rady.

    Co do PPK – osobiście nie wierzę w ten program. Na dzień dzisiejszy pracuje w dużej korporacji i z tego co wiem około 60% zatrudnionych ( i Ja również) zrezygnowało z PPK. Myślę, że ten program, to jedna wielka niewiadoma. Z drugiej strony kto nie zadba lepiej o nasze pieniądze niż my sami? Mam 29 lat i dopiero zaczynam swoją przygodę z finansami, ale im więcej czytam tym bardziej wszystko staje się klarowne. Cóż… Sporo drogi przede mną. Życzę dużo szczęścia i zdrowia. 😉

    1. Odpowiedz

      To przykre, ale podobnych listów otrzymałem więcej. Moje uzasadnienie
      jest następujące: dopóki PiS jest u władzy, nie zdecydują się na zmianę czy
      tym bardziej szwindel, bo to grozi utratą wizerunku, a potem władzy. Później,
      jak przyjdą nowi, będą budować swój wizerunek. Kolejna zmiana władzy będzie na noże.
      Naród będzie patrzył nowej władzy na ręce. Poza tym, mam nadzieje, że Polacy się uaktywnią i
      zobaczą, że ulica i zaangażowanie może uczynić wiele dobrego i powstrzymać kacyków z rządu i Sejmu przed
      ścieleniem sobie wygodnego gniazdka za pieniądze podatnika. To jest fundament PPK, a także konkurencja
      między firmami prowadzącymi konta. Proszę jednak zdecydować samemu, tak jak pani dyktuje rozum i intuicja.
      I być może lepszym rozwiązaniem będzie kupowanie co miesiąc jednej złotej monety?

    • Żaneta
    • 8 stycznia 2020
    Odpowiedz

    Dziękuje za odp.

    „I być może lepszym rozwiązaniem będzie kupowanie co miesiąc jednej złotej monety?”

    Ta opcja zdecydowanie bardziej mi się podoba 🙂

    Pozdrawiam
    Żaneta

    • Mateusz
    • 9 stycznia 2020
    Odpowiedz

    Witam, uważasz że w tym roku może pęknąć bańka spekulacyjna na rynku nieruchomości? NBP jeszcze wstrzymuje się pod zmianami stóp procentowych pomimo tak wysokiej inflacji 3.4%. Większośc mieszkań jaka była skupywana do tej pory to miały charakter inwesytycjny, kupowana za gotówkę. Duzi inwestorzy zazwyczaj nigdy nie tracą. Ciekaw jestem pana opinii.
    Pozdrawiam
    Mateusz

    1. Odpowiedz

      Trudno przewidzieć sytuację na rynku pieniądza, mając tak niewiele
      danych i przesłanek. Nie wiem, jakie są zamiary NBP, choć wydaje mi się, że
      RPP nie ma pojęcia co zrobić, poza tym, żeby działać na rzecz rządu czyli produkować
      inflację. W tej sytuacji bańka może nadal rosnąć, bo spadnie siła nabywcza pieniądza.
      Ja bym liczył ceny nieruchomości w złocie, a nie w złotych (PLN). Wtedy może się okazać,
      że wzrost cen w PLN jest raczej ich de facto spadkiem. Odpowiedzi należy szukać w rządzie PiS.
      Jeśli będą bronić wzrostu gospodarczego, bańka pęknie szybko i wyjdziemy z kryzysu. Jeśli zdecydują się
      kontynuować politykę rozdawania, rozrzutności i walki z sektorem prywatnym rynek jeszcze potrwa, ale jak potem runie,
      to nie chcę być w skórze tych, którym przyjdzie cokolwiek sprzedać. Wtedy dobrze będzie kupować.

      Myślę, że Polska kopiuje w pewnym stopniu politykę monetarną USA czyli FED.
      Liczmy więc koszty w złocie i patrzmy co się dzieje z inflacją w USA i dolarem u nas.

        • Mateusz
        • 9 stycznia 2020
        Odpowiedz

        Dziękuje serdecznie za odpowiedź, moja obawa wynika z tego iż gotówka do tej pory zgromadzona zaczyna tracić na wartości, choć już obserwuje że zagraniczni inwestorzy zaczynają wyciągać z polski kapitał, to też zaczyna we mnie się rodzić światło nadziei na zmiany w polityce nieruchomości.

        Pozdrawiam

        1. Odpowiedz

          Kto pyta, nie błądzi!
          Moim zdaniem należy sobie założyć plan lokowania pieniędzy w złoto lub srebro i
          systematycznie kupować co miesiąc, jedną lub więcej monet. I tak kupować, aż cena osiągnie 2500 – 3000 dol.
          za uncję. Potem trzeba zrobić analizę i sprzedać, albo kupować nadal.
          Jakie monety? Ta informacja jest w moim blogu, poszukajcie.

          • Wojtek
          • 14 stycznia 2020
          Odpowiedz

          Dzięki za przestawienie opinii. Panie Janku a od czego by Pan zaczął bardziej gromadzić waluty czy złoto/srebro?

          1. Odpowiedz

            To zależy od stopnia tolerancji ryzyka inwestora.
            Przeważnie wszyscy zaczynają od srebra, ale
            w obecnej sytuacji okazją jest też złoto. na którym
            wzbogacamy się z reguły szybciej!

    • Jakub
    • 12 stycznia 2020
    Odpowiedz

    Cenne rady i słuszne podejście do zabezpieczenia siły nabywczej własnych oszczędności w złocie. Oprócz polityki monetarnej ostatnia sytuacja geopolityczna sprawiła zdecydowany ruch ceny złota w góre. Panie Janie jakie ma Pan zdanie co do przyszłej ceny złota tej w najbliższych tygodniach oraz długoterminowo. Jak sytuacja się nieco uspokoi może zakładać w najbliższym czasie jakąś korektę pod większy zakup? czy jednak regularnie kupować bez patrzenia na wykres? Pozdrawiam!

    1. Odpowiedz

      Złoto jest w trendzie wzrostowym niezależnie od wyborów w USA czy wojny z Iranem.
      Coraz więcej ludzi widzi, że polityka manipulowania pieniądzem ze strony banków centralnych
      doprowadzi świat do katastrofy. Ostatnia korekta (wywołana zabójstwem gen. Salmaniego)
      z $1611 do $1552 jest rekordowym poziomem cenowym, najwyższym od prawie 8 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 shares