o Mnie

Jan Maria Fijora

Nazywam się Jan Maria Fijor, przyszedłem na świat w Zakopanem, mieście pięknym i przeze mnie ukochanym, 16 czerwca w XX wieku. Pod Giewontem ukończyłem szkołę powszechną i Liceum Ogólnokształcące im O. Balzera, po czym wstąpiłem na Uniwersytet Jagielloński, gdzie po pewnych trudach w 1971 roku ukończyłem wydział matematyczno-fizyko-chemiczny, uzyskując magisterium z chemii kwantowej.

W nauce wiele czasu nie zagrzałem,  po kilkuletniej przygodzie z informatyką, porwało mnie dziennikarstwo. W połowie 1978 roku otrzymałem propozycję z redakcji „Słowa Powszechnego”, aby poprowadzić cotygodniową rubrykę pt. „Porady chemika”. To był mój debiut. Nabrałem szlifów w czasie Mundialu 1978 w Argentynie, dokąd wyjechałem po 9 latach nieustannych odmów paszportowych, jako sprawozdawca „Słowa” z piłkarskich Mistrzostw Świata. Opisałem to w książce „Od Tater do Andów”, którą własnie kończę. W stanie wojennym zostałem z pracy usunięty, potem przyjęty, potem znowu usunięty. Pisywałem jako free-lancer do tuzina gazet: „Przeglądu technicznego”, „Kierunków”, „Przeglądu Sportowego”, „Polityka” i paru innych pism. W 1985 roku, z powodu braku cytryn  wyjechałem ukradkiem do Stanów Zjednoczonych. Spędziłem w Ameryce (USA i Meksyk) prawie 17 lat. Sprzątałem biura, byłem barmanem, sprzedawałem okna, byłem pośrednikiem w nieruchomościach, agentem ubezpieczeniowym, miałem klub bluesowy, niewielką serowarnię, by na koniec zostałem maklerem w Metlife Financial Services. Pisałem do prasy polonijnej („Kurier chicagowski”) i krajowej („Najwyższy Czas!”), działałem w radio i tv, przez osiem lat wydawaliśmy z żoną miesięcznik „Kobieta”, jedyne polskojęzyczne, konserwatywne pismo dla kobiet. Z niego powstało później wydawnictwo „Kobieta” (debiut: Rush Limbaugh „Właściwy porządek rzeczy”) i wreszcie Fijorr Publishing.

Lubię podróże i przygody – zwiedziłem do tej pory (23 lutego 2020) – 151 krajów, w tym tak egzotyczne, jak: Surinam, pozostałe Gujany, Fiji, Vanuatu, Madagaskar, Malawi, Bhutan. Rwanda, Burundi, Haiti, Myanmar, a ostatnio fascynująca Arabia Saudyjska. Spisuję te swoje przygody: w 2018 wydałem I tom pt. „Reisefieber”,  wiosną 2020, ukaże się kolejny, wspomniane „Od Tater do Andów”, trzecim tomem ma być „Meksykański poker”  o tym, jak wspólnik ukradł mi hotel na Karaibach  i parę innych nietuzinkowych historyjek.  Mam już chętnych w Hollywood na ich sfilmowanie. Nie dość, że wszystkie te historie są prawdziwe, to na dodatek przydarzyły się własnie mnie. Nie było łatwo!

Po 18 latach pobytu na drugiej półkuli wyemigrowałem po raz drugi, tym razem z Ameryki do Polski. Po powrocie wymyśliłem szkołę dla przedsiębiorców, Uczelnia Asbiro, którą założyłem z K. Cebulskim. Od prawie trzech lat prowadzę niniejszy blog finansowy Milion plus (milionerstwo.pl). Moim najmłodszym dzieckiem jest wydawnictwo dla dzieci i młodzieży: Akademia  Młodych Milionerów. Prowadzę je z Edytą Malinowską prezeską Fundacji Instytut Carla Mengera.  Oficyna  specjalizuje się w książkach o tematyce  przedsiębiorczej i biznesowej.  Możecie mnie posłuchać we środę o 21.00 w radio kontestacja.com.  Mieszkam fifty/fifty w Polsce i w słonecznej Hiszpanii. Na razie tyle!