Podstępna konfiskata mienia w majestacie „prawa”

Uwaga!

To nie żart! W obecnej chwili przebiega w Polsce gigantyczna konfiskata majątków prywatnych podmiotów o której nic się nie mówi i mało kto ma informacje na ten temat. Proceder ten zachodzący w majestacie polskiego prawa jest przyczyną wielu nieszczęść ludzkich i tragedii.

Jest to przykład zwykłej grabieży na podstawie mało znaczących i praktycznie nieznanych opinii publicznej przepisów. Co gorsza, sami poszkodowani nie są w ogóle informowani o fakcie utraty swojego majątku i żyją w poczuciu pełnej nieświadomości. Do czasu!

Sprawa wydaje się tak bulwersująca i skandaliczna, że aż wręcz nie do uwierzenia!

Koszmarna ustawa

O co w tym wszystkim chodzi? Otóż, w dniu 28. listopada 2014 r., jeszcze za rządów poprzedniej koalicji PO-PSL, została uchwalona Zmiana ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U. 2014 poz. 1924 ). Przepisy tej ustawy przewidywały, że z dniem 31.grudnia 2015 r., nieaktywne i martwe podmioty figurujące w starym rejestrze RHB zostaną z tego rejestru wykreślone. W celu sprawnego przeprowadzenia likwidacji takich podmiotów, postanowiono wzorować się na przepisach brytyjskich, które przewidują, że takie nieaktywne podmioty zostają  wyrejestrowywane, a ich majątek przechodzi na własność Korony.

W brytyjskich przepisach chodziło o to, aby nieaktywne spółki o kapitale np. 1 funta, szybko i tanio zlikwidować, nie obciążając kosztami takiego działania podatnika.

Wzorując się na tym rozwiązaniu w polskiej ustawie można odnaleźć zapis, że „ z dniem 1 stycznia 2016 r. Skarb Państwa nabywa nieodpłatnie z mocy prawa mienie podmiotów, o których mowa w ust. 2a. Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność z nabytego mienia za zobowiązania podmiotów, o których mowa w ust. 2a. Prawa wspólników, członków spółdzielni i innych osób uprawnionych do udziału w majątku likwidacyjnym wygasają z chwilą wykreślenia podmiotu z rejestru.”. Chodzi w tym zapisie, o podmioty, które nie przerejestrowały się do nowego rejestru KRS przed dniem

  1. stycznia 2016r.

Rzecz w tym, że tego rodzaju zapisy w polskich przepisach nie powinny w ogóle mieć miejsca!

Nie można przecież rozwiązań brytyjskich,  dotyczących spółek o kapitale 1 funta przenosić do naszych ustaw, gdyż istnienia podobnych osób prawnych nasze przepisy nie przewidują i nigdy nie przewidywały.

W polskich przepisach dotyczących osób prawnych,  właśnie po to stworzono wymóg posiadania wysokiego kapitału zakładowego, aby móc przeprowadzić jego cywilizowaną likwidację.  Minimalny kapitał zakładowy wynosił 50 000 złotych, czyli w latach 90. równowartość przeciętnego mieszkania lub kilku nowych samochodów. Wiele osób chcących prowadzić działalność gospodarczą rejestrowało ją w wygodnej dla siebie formie prawnej np. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, unikając w ten sposób np. obowiązku odprowadzania wysokich składek ZUS. Aby pokryć wymagany kapitał zakładowy, wnosili oni często, do spółki nieruchomości, maszyny, udziały w innych spółkach, samochody i podobne wartościowe rzeczy.  Jeżeli nawet spółka zawiesiła działalność, to z reguły nie była przeprowadzana kosztowna likwidacja spółki , tylko przesyłane były zerowe deklaracje VAT i CIT do urzędu skarbowego, ten sam co roku formularz bilansu do sądu i  sprawę uważano za za załatwioną. Udziałowcy ci byli pewni, że nawet, jeżeli kiedyś dojdzie do likwidacji takiej spółki, to jej majątek do nich wróci.

Ustawa odbiera własność

Niestety,  uchwalona 28. listopada 2014 r. ustawa, odebrała im ich własność. Większość tych osób do tej pory,  nie ma nawet tego świadomości.  Tymczasem w chwili obecnej majątek takich podmiotów np. nieruchomości jest identyfikowany i do ksiąg wieczystych wpisywany jest nowy właściciel, czyli skarb państwa. Nikt nie musi, o tym fakcie nawet nikogo informować, gdyż uznaje się, że dany podmiot nie istnieje, a należący do niego majątek stał się z mocy samego prawa, własnością Skarbu Państwa. Można sobie wyobrazić, co się będzie działo, gdy na czyjejś działce, wniesionej, onegdaj, aportem do spółki, zaczną pojawiać się obcy ludzie, celem dokonania pomiarów i oszacowania jej wartości przed planowaną licytacją. Nie jest wykluczone, że będzie dochodziło do rękoczynów a być może zabójstw, popełnianych przez zdesperowanych, byłych właścicieli.

Konkretny opis ludzkiej tragedii

O tym, że nie jest to problem istniejący tylko w teorii, przekonują wpisy z forów internetowych.

Na jednym z forów można znaleźć taki oto zapis (wersja oryginalna):

„ przeczytalam w/w przyklady… i jestem u kresu wytrzymalosci psychicznej.
A dlaczego?… Jestem prezesem spolki /100 % udzialow/.
Najpierw aportem wprowadzilam a nastepnie za symboliczna zlotowke sprzedalam razem z mezem tejze spolce pawilon handlowy z prawem wieczystego uzytkowania.
W 2015 roku staralam sie o wpis do KRS ALE ZOSTAL ON COFNIETY do poprawek… ja przebywam za granica od kilkunastu lat… poprawki nie poszly w czasie do Sadu.
W chwili obecnej /w 04.2017 ponownie zostal zlozony wniosek z zalacznikami do Sadu o wpis do KRS. Po miesicu otrzymalam odpowiedz z Sadu ze spolka zostala wykreslona z dniem 01.01.2016 roku caly majatek przechodzi na rzecz Skarbu Panstwa.Oczywiscie Spolka jeszcze zostala ukarana kara pieniezna w wysokosci 500 zl.
Spolka nie ma zadnych zaleglosci z zadnych podatkow.
Spolka dzialala do 31.05.17 placac wszystkie swoje zobowiazania wobec Urzedu Skarbowego,
jak i oczywiscie placac podatki od nieruchomosci i wieczystego uzytkowania.
Z chwila podjecia tej decyzji powiadomilismy Urzad Skarbowy oraz Urzad Miasta i
Starostwo oraz wynajmujacych ten pawilon. Oczywiscie w dalszym ciagu placimy wszystkie zobowiazania podatkowe z nieruchomosci a najemca zaprzestal placic czynsz.
SPOLKA SWIETNIE DZIALALA. Przynosila dochody. Z roznych zrodel ktore juz przeczytalam wynika ze jako jako Prezes oraz ja jako jedyny udzialowiec nie mam do niczego prawa.
Prosze mi odpowiedziec , tak ze szczerego serca… dlaczego ustawodawca przewidzial w tej ustawie korzysci plynace tylko dla Skarbu Panstwa?… a mnie jako przedsiebiorce potraktowal jak szmate?…
Czy to jest prawo wolnego , demokratycznego kraju?…Dlaczego ustawodawca nie wskazal organu, ktory moze odwolac sie od decyzji Starosty w kwestii przejecia nieruchomosci.?..
Starostwo rozmawia ze mna ponoc tylko z grzecznosci bo ja nie jestem strona.
Dlaczego tak bardzo obostrzona zostala ta ustawa?Morderca zeby zabil 100 ludzi to idzie do wiezienia ale majatku nie pozbawia sie go…… Dla mnie ta ustawa swiadczy tylko o tym ze moj kraj jest zlodziejem.
Ogrom ustaw wydawanych przez polski parlament oraz nie do konca przemyslane zmiany stanu prawnego powoduje ze obywatel jest zagubiony. Nie czuje sie w tym kraju bezpiecznie.Polskie ustawodawstwo nie jest najlepszej jakosci, zgodnosc jest czesto kwestionowana przez Trybunal Konstytucyjny. Prosze nie pisac mi tylko, ze wszyscy wiedzieli o tym… ja nie wiedzialam…i takich ludzi jest duzo.
Jest pani prawnikiem, prosze powiedziec… co zrobilaby pani na moim miejscu? Bo mnie to zostalo sie juz tylko powiesic… stracilam wszystko co dorobilam przez cale moje zycie…”

Sądzę, że jest to dobitny przykład, do jakich tragedii ludzkich dochodzi i będzie dochodzić w najbliższej przyszłości…

Jak tworzy się oszustów w VAT

Znacznie gorzej niż w przypadku podmiotów „uśpionych” wygląda sprawa podmiotów prowadzących aktywną działalność gospodarczą, a przez nieuwagę, zapominalstwo lub nawet zwykłą złośliwość i nadmierny formalizm urzędników Krajowego Rejestru Sądowego nie wpisanych przed 1.stycznia 2016 r. do tego rejestru, i działających na podstawie poprzednich wpisów do dawnego rejestru handlowego.

Przypominam, działających w pełni legalnie, płacących podatki, składki i inne opłaty. Mających legalnie wszelkie numery identyfikacyjne, NIP, REGON etc. Składających deklaracje podatkowe i sprawozdania finansowe. Zatrudniających pracowników i płacących im wynagrodzenia.

Takich podmiotów jest w Polsce wiele tysięcy.

W chwili obecnej są one identyfikowane przez urzędy skarbowe, wykreślane z rejestrów czynnych podatników VAT, jako podmioty nieistniejące, a ich kontrahenci są wzywani do składania korekt deklaracji VAT za okres od 1.stycznia 2016 do chwili obecnej, gdyż nabyli towar od nieistniejącego podatnika VAT.  Co najciekawsze, ich kontrahenci nie mieli i mają żadnej możliwości zidentyfikować tego typu nieprzerejestrowanych spółek, gdyż w większości przypadków figurują one jako podmioty aktywne i działające w elektronicznych rejestrach prowadzonych przez Ministerstwo Finansów, jak i Główny Urząd Statystyczny. Takich podmiotów, które nieprzerejestrowały się do Krajowego Rejestru Sądowego jest w chwili obecnej około 100 tysięcy, z tego aktywnie działających jest być może około 20-25 tysięcy.

Można sobie wyobrazić, co się będzie działo, gdy dziesiątki tysięcy firm, będących kontrahentami takich podmiotów, zaczną dostawać od urzędów skarbowych wezwania do korekty deklaracji podatkowych za okres począwszy od 1. stycznia 2016 roku, wraz z nakazem zapłaty po raz kolejny, wcześniej już przecież zapłaconego podatku VAT.

Sprawy takie już mają miejsce i będzie ich z pewnością więcej.

Wskazana jest tutaj natychmiastowa interwencja Ministerstwa Finansów, gdyż poszkodowanych bez własnej wiedzy i nieświadomych niczego podmiotów, mogą być nawet setki tysięcy.

I to wszystko wyłącznie z tego powodu, że sejm poprzedniej kadencji uchwalił absurdalne  prawo.

Przepisy tej koszmarnej ustawy z dnia 28.listopada 2014 są w wielu punktach całkowicie sprzeczne z konstytucją i jest tylko kwestią czasu, kiedy zostanie to wykazane i zostanie ta ustawa  w znacznej części uchylona.

Jak tworzy się przestępców

Osobom zarządzającym nieprzerejestrowanymi podmiotami, ale działających w pełnej nieświadomości tego faktu, mogą być dodatkowo postawione zarzuty zaboru mienia należącego do skarbu państwa. Dokonując np. wypłaty wynagrodzeń pracowniczych, wypłacają oni te pieniądze w sposób nielegalny. Sprzedając towar, dokonują oni uszczuplenia majątku skarbu państwa. Mogą im zostać postawione w związku z tym zarzuty . W przesyłanych do urzędów dokumentach, potwierdzają oni nieprawdę, gdyż powołują się na dane nieistniejącego podmiotu, za co mogą być również doprowadzeni do odpowiedzialności karnej.

Pracownicy tych spółek zatrudnieni są w nielegalnie działających podmiotach, których rzekomo nie ma, więc żadne lata składkowe im się do stażu pracy nie zaliczają.

Mimo, że odprowadzane są składki  i podatki od ich zarobków.

Brak przepisów wykonawczych i przejściowych

W ustawie tej nie został rozwiązany problem zamknięcia roku 2015.

Spółki te działały do 31. grudnia 2015 najzupełniej legalnie. Skutki tego działania siłą rzeczy przechodzą na kolejny rok. Ktoś musiał sporządzić bilans, dokonać inwentaryzacji mienia, sporządzić deklaracje CIT-8  i deklaracje PIT-4R dla pracowników. Nie było nigdzie wskazane kto i z jakich środków. Ktokolwiek to robił nie czynił przecież tego za darmo. Także wypłaty pracownicze za grudzień 2015 roku dokonane już w styczniu 2016 zostały dokonane nielegalnie z środków należących w myśl chorego prawa, do skarbu państwa. Co miał zrobić prezes takiej spółki w styczniu 2016 roku? Nie wypłacać pracownikom wynagrodzenia za wykonaną pracę? Wolne żarty!

Nie rozwiązano w ogóle kwestii przechowywania dokumentacji księgowej i pracowniczej i całej masy innych spraw.

Bubel prawny czy perfidne wywłaszczenie?

Z założenia przepisy tej ustawy miały dotyczyć tylko i wyłącznie martwych spółek, nie posiadających żadnego majątku pozwalającego na ich likwidację.

Jak jednak wytłumaczyć fakt, że ta ustawa mówi też,  o podmiotach siłą rzeczy posiadających bardzo duży majątek, np. o spółdzielniach mieszkaniowych?

W takim przypadku zostało wyraźnie wskazane, że jeżeli podmioty takie nie dokonają przed   31. grudnia 2015 r. wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, to ich majątek przechodzi nieodpłatnie na rzecz skarbu państwa, a spółdzielcze prawo do lokalu przekształca się w umowę najmu.

Z pewnością nie chodziło, więc, o podmioty nie posiadające majątku!

Może więc chodziło o podmioty nieaktywne?

Z pewnością też nie, gdyż ustawa ta wyraźnie wskazuje, że w przypadku  „ (…) gdy wniosek o wpis złożony przed dniem 1 stycznia 2016 r. został po tej dacie zwrócony, odrzucony, oddalony albo postępowanie o wpis zostało umorzone, skutki określone w niniejszym przepisie oraz przepisach ust. 2b–2g i 2i powstają z dniem następującym po dniu zwrotu, odrzucenia, oddalenia wniosku albo umorzenia postępowania.”

Skoro wskazano, co należy zrobić z podmiotami, które aktywnie starają się o wpis do KRS, to z pewnością nie mogło chodzić o takie nieaktywne osoby prawne.

Czytając przebieg całego procesu legislacyjnego miałem nieodparte wrażenie, że doszło tam do wielkiej manipulacji. Przypomnę, że nie mówimy o sejmie obecnej kadencji, ale o roku 2014, kiedy rządziła poprzednia koalicja PO-PSL.

O co więc chodzi?

Do końca nie wiadomo.  Z całą pewnością czytając tę ustawę widać wyraźnie, że chodziło o ciche zamknięcie sprawy roszczeń dawnych właścicieli znacjonalizowanych spółek, względem Skarbu Państwa. Sprawę przeprowadzono po cichu i bez nagłaśniania w mediach, licząc, że prawie nikt nie zainteresuje się czymś tak błahym, jak nowelizacja ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Skarb Państwa mienie po cichu przejmie, a potem być może, po cichu, mienie zostanie sprzedane nowym właścicielom. W dalszej kolejności,  być może planowano zabrać się za następne sprawy np. przejęcie wniesionych kiedyś aportem nieruchomości lub udziałów w innych działających spółkach.

Konfiskata mienia nowych spółek

Co gorsza, przepisy tej ustawy umożliwiają także konfiskatę bez odszkodowania mienia praktycznie każdego podmiotu wpisanego obecnie do Krajowego Rejestru Sądowego i to bez powiadamiania strony.

Wystarczy np. pomyłkowo podać niewłaściwy adres spółki. Wystarczy wtedy, że w wypadku nieodebrania listu poleconego przez prezesa spółki z poczty, majątek takiej spółki, przechodzi nieodpłatnie, na rzecz skarbu państwa. Można sobie wyobrazić sytuację, że prezes spółki przebywa za granicą, załatwiając dostawę nowych towarów. Po kilku miesiącach, kiedy dochodzi do dostawy takiego towaru do polskiego portu, okazuje się, że ten towar nie należy już do spółki, która nie istnieje, ale jego właścicielem został skarb państwa!   Jest to możliwe w tzw. trybie wykreślenia spółki bez likwidacji. Dokonuje się tego  np.w wypadku, gdy spółka dwa razy nie odbierze listu z prośbą o uzupełnienie danych i nie posiada zbywalnego majątku. Jeżeli np. spółka dokona przedpłaty za towar i jej rachunek bankowy będzie pusty, może to zostać uznane za brak zbywalnego majątku, co będzie skutkować wykreśleniem spółki bez likwidacji i przepadkiem jej mienia na rzecz Skarbu Państwa.

Co Państwo powinno teraz zrobić?

To co można uczynić natychmiast bez żadnych zmian ustawowych, to wpłynąć na Ministerstwo Finansów, aby umożliwiło dalszą działalność nieprzerejestrowanym podmiotom, płacącym przecież podatki i zatrudniających pracowników. Wystarczy do tego oświadczenie , że podatnik regularnie składający deklaracje podatkowe w których wykazuje przychód wyższy niż zero, nie może być uznany za podatnika nieistniejącego, nawet jeżeli nie dopełnił formalności dokonania wpisu w KRS i działał nieświadomie na podstawie poprzednich, legalnych przecież dokumentów.

Następnie należy wpłynąć na Ministerstwo Sprawiedliwości, aby ludzie kierujący w dobrej wierze tymi podmiotami nie ponosili żadnych konsekwencji, związanych z faktem, że dysponują mieniem skarbu państwa.

Następnie należy wstrzymać dokonywanie wpisów w księgach wieczystych dotyczących własności nieruchomości należących do nieprzerejestrowanych do Krajowego Rejestru Sądowego spółek.

Należy wstrzymać dokonywanie wpisów Skarbu Państwa jako nowego udziałowca lub akcjonariusza we wszystkich podmiotach, gdzie udziały lub akcje miały nieprzerejestrowane podmioty.

W dalszej kolejności zastanowić się nad odwróceniem skutków tej skandalicznej ustawy. W przypadku podmiotów o kapitale i majątku pozwalającym na ich cywilizowaną likwidację,  a także aktywnie działających gospodarczo,  należy im to umożliwić.

Należy ustawowo ograniczyć możliwość wykreślenia spółek z rejestru bez likwidacji tylko do podmiotów o niskim kapitale, gdyż w innym wypadku może prowadzić to do daleko idących nadużyć.

Podsumowanie

Wprowadzenie tej karygodnej i sprzecznej z konstytucją ustawy jest przykładem, jak nie powinno być tworzone prawo. Widać wyraźnie, że głosujący zostali w sposób perfidny zmanipulowani przez osoby przygotowujące tę ustawę.

Zarówno sejm, jak i senat, ciała ją opiniujące oraz prezydent uchwalili skandaliczne przepisy, które w ogóle nie powinny zostać uchwalone.

Posłowie wszystkich klubów parlamentarnych głosowali praktycznie jednogłośnie za uchwaleniem tego bubla prawnego.

W sposób całkowicie bezmyślny przeniesiono do polskiego prawa, brytyjskie przepisy, które stosuje się tam do firm typu Limited o kapitale wynoszącym np. 1 funt, choć polskie przepisy nigdy nie dopuszczały powstawania tego typu podmiotów, a wymuszały wręcz posiadanie przez spółki wysokich kapitałów zakładowym m.i. po to, aby móc przeprowadzić i likwidację w sposób cywilizowany.

Potwierdza to tylko, że Polska to dziki kraj a majątek obywateli nie posiada żadnej ochrony przed działaniami organów państwa.

(zp)

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis

Komentarze

  1. Odpowiedz

    Państwo polskie zachowuje się jak bandyta nie tylko w stosunku do rodzimych przedsiębiorców ale i do zagranicznych. I jest o tym cicho – w mediach tylko propaganda sukcesu. Najświeższym przykładem jest choćby to – https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/rzeczpospolita-polska-musi-zaplacic-abrisowi-760-mln-zl-odszkodowania/tx9m97f
    Oczywiście, za błędy zapłacimy my podatnicy z własnej kieszeni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 udostępnień