Inwestowanie w nieruchomości

Wysłuchałem Pana wykładu spod adresu https://www.youtube.com/watch?v=TkvSvEJiiZc.

Posiadam 3 nieruchomości, które potencjalnie mogą być źródłem inwestycji, jedną obecnie wynajmuję natomiast dwie pozostałe to działki w okolicy Warszawy pod zabudowę. Dowiadywałem się i najlepszą formą inwestowania są podobno bliźniaki połączone garażami, jednorodzinne.

Chcę skorzystać z posiadanego kapitału i odpowiednio go rozwinąć, natomiast wiąże się to z koniecznością kredytowania stąd podchodzę do tematu ostrożnie. W wykładzie spod linku mówił Pan aby po szczegółowe informacje na temat inwestowania w nieruchomości zwracać się do Pana prywatnie – co czynię.

Z góry dziękuję za jakiekolwiek porady. jestem w trakcie czytania Pana książki „Jak zostałem milionerem”. Historia o brudnych szybach i szklarzu – piękna sprawa 🙂

Pozdrawiam,
Krzysztof K.

Tagi: , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis

Komentarze

  1. Odpowiedz

    Wbrew pozorom, nawet inwestowanie w nieruchomości wymaga znajomości zasad, a przede wszystkim zastanowienia. Segmenty mogą być dobrym rozwiązaniem, pod warunkiem, że w miejscu, w którym znajduje się twoja działka, istnieje popyt na segmenty. Dużo zależy też od sytuacji finansowej na rynku. Kredyt może być za drogi, trudny do uzyskania. Trzeba to wpierw sprawdzić. Warto też dowiedzieć się, jaka jest wartość naszej nieruchomości saute, czyli gołej ziemi, bez zabudowy, oraz działki po postawieniu na niej domu/segmentu.
    Ja bym zaczął od tego ostatniego elementu. Jak to sprawdzić? udać się do lokalnej agencji pośrednictwa nieruchomości i zapytać, czy w ostatnich sześciu miesiącach przeprowadzono w pobliżu (w promieniu 5 km) transakcje podobne do planowanej przez nas. Za ile sprzedano/kupiono podobną działkę? Za ile kupiono/sprzedano segment? Za ile mozna taki segment wybudować i co można z nim po wybudowaniu uczynić.

    Jeśli agencja nie ma danych porównawczych można się udać do urzędu gminy. Dobrym źródłem informacji jest lokalną prasa w dziale: kupno/sprzedaż (kupie kupa nie równa). Znając wartości można policzyć koszt, rentowność i ocenić sens naszego planu. Może najkorzystniej będzie sprzedać ziemię? Albo w ogóle jej nie sprzedawać ? Zmiennych jest wiele. Dobrym, doradcą jest tzw. koszt alternatywny, czyli oszacowanie tego, co by się stało, gdybyśmy segmentu nie wybudowali, a za oszczędzone pieniądze kupili X, Y czy Z. W dzisiejszych niepewnych czasach sztuką jest dobry biznes plan., czyli plan tego, czego byśmy chcieli, wraz ze szczegółowym rozpisaniem poszczególnych kroków i kosztów. Żeby należycie odpowiedzieć na twoje pytania, musisz podać więcej parametrów, a przede wszystkim samemu je poznać. Sorry za ogólniki, ale i twój list jest bardzo ogólny. Powodzenia

    1. Odpowiedz

      Napisz, przynajmniej, jaki jest twój horyzont inwestycyjny,. Horyzont to dystans czasowy między aktem uruchomienia inwestycji a momentem jej likwidacji. Innymi słowy, kiedy będziesz chciał czy musiał przeznaczyć środki z inwestycji na konsumpcję. Wiązać się to będzie z koniecznością sprzedaży inwestycji. Sprzedaż trwa zwykle pól roku – pod warunkiem, że rynek jest gorący, a przynajmniej aktywny. Ile czasu trzeba przeznaczyć na zbycie nieruchomości, gdy akurat panuje recesja czy kredyty są drogie. Wtedy może zabraknąć nawet rok, czy dwa. Cel inwestycji to bardzo ważna kategoria. Nawet w nieruchomościach, a może zwłaszcza nieruchomościach. Płynność – czyli zdolność do zamiany obiektu inwestycji na gotówkę – w przypadku nieruchomości jest niewielka. Czas to ryzyko… Im więcej do mamy, tym ryzyko mniejsze. Czekam na twój udział w naszym ćwiczeniu.

  2. Odpowiedz

    Jeśli chcesz, abym ci pomógł w konkretnej sprawie, muszę znać detale.
    1. w jakim celu chcesz inwestować w nieruchomości?
    2. jaki jest twój horyzont inwestycyjny?
    3. Dlaczego akurat w nieruchomości?
    4. Jaką kwotę chce zainwestować?
    5. Czy zależy ci na aprecjacji, czy na dochodzie systematycznym?
    6. jaka jest twoja sytuacja materialna: dochód, zadłużenie, perspektywa awansu?

    Tyle, na początek. Jeśli nie ma przeciwwskazań, może odpowiesz na te pytania na blogu. Wtedy także inni amatorzy inwestycji mogliby skorzystać. Potem możemy sporządzić biznesplan. Prowadzić według niego twój case, przez kilka lat. Porównywać plany i zmierzenia z rzeczywistością. To jest dobra lekcja. Chciałbym na blogu poprowadzić wirtualny REIT (Real Estate Investment Trust), potem stworzyć prawdziwy REIT. temat jest obszerny. Ważny. Nikt takiego bloga „na żywo” nie prowadzi. Czekam na więcej! Ukłony

  3. Odpowiedz

    Na szczęście, nasi Czytelnicy nie mają problemów z nieruchomościami, dlatego propozycja komentowania/konsultowania obrotu na rynkach nieruchomości nie spotkała się z zainteresowaniem. Cieszy mnie ten dostatek i samozadowolenie. Tym bardziej, że spowodowany jest szaleństwem na rynku nieruchomości, gdzie – jak donoszą zaprzyjaźnienie komornicy – nawet na licytacjach komorniczych indywidualni nabywcy przebijają się ponad cenę wywoławczą. To zresztą nie jedyny problem na szczeblu finansów osobistych. Nadal Polacy nie wiedzą jak zarabiać pieniądze, stąd z radością powitali nacjonalizacyjne działania rządu, licząc na to, że gdy będą głodni i bosi, to ich rząd zatrudni i utrzyma. Sprawy mają się znacznie gorzej. Mało to jednak kogokolwiek obchodzi. Doradcami inwestycyjnymi stali się: p. premier Morawiecki i minister Jaki. Ukłony

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Array 0 udostępnień