Kryzys 2020. Zakaz posiadania gotówki. Prawdziwy powód.

Dziękuję Bartkowi Bilskiemu za pomoc przy tłumaczenie tekstu i opracowania polskich napisów do tego filmu. Uważam, że wiedza na temat motywów wyprowadzania gotówki z naszego życia pozwoli wyjaśnić chaos, w jaki wpędzili nas banksterzy i służący im wiernie, wybrani przez nas, nie przez bankierów  politycy. Oglądajcie!

 

Tags: bank centralny, cashless society., EBC, regulacje, rezerwa cząstkowa

Related Posts

Previous Post Next Post

Comments

    • Andrzej Szyjkowski
    • 2 kwietnia 2020
    Odpowiedz

    Janku, to wszystko co się dzieje z grubsza przewidział Doug Casey w swojej książce „Inwestowanie w trudnych czasach” wydanej przez Ciebie w 2016 roku.
    Droga hańby amerykańskich prezydentów w demontażu obecnego systemu monetarnego:
    15 sierpnia 1971 roku – Nixon odpegował dolara od złota.
    W 2000 roku Clinton zlikwidował „Bank Act” zabraniający łączenia przez banki działalności depozytowej z inwestycyjną. W ten sposób został współtwórcą narodzin systemu „to big to fall”.
    W 2008 Obama wpompował w ten chory system ok. 2,5 bln dolarów i mamy obecny pasztet.
    Fajnie to jest pokazane na filmie „Big short”. Oglądałem go z zapartym oddechem .
    Jeśli Trump wygra drugą kadencję to chyba to wszystko wreszcie totalnie pierdolnie.
    To co się obecnie dzieje w ostatnim wywiadzie Nassim Nicolas Taleb nazywa budowaniem socjalizmu korporacyjnego: https://strefainwestorow.pl/artykuly/analizy/20200401/korposocjalizm-nassim-taleb?fbclid=IwAR3DVG3rHwlWvS-VjS5ZoaSKlbMPgVx9PiE3ywkB75VQqdElCxnKx4WGzmc

    W każdym bądź razie idzie to w niedobra stronę.

    Pozdrawiam
    Andrzej

    1. Odpowiedz

      Myślę, że Trump już niczego nie kontroluje, ewentualnie tylko
      legitymizuje ten przewrót. Wątpię nawet, czy wygra wybory/. Bardzo
      prawdopodobne jest, że go wyrzucą wczesniej, bo są wierniejsi mężowie
      stanu na to stanowisko.

  1. Odpowiedz

    Panie Janie, chciałbym prosić o opinię w pewnej sprawie. Co Pan sądzi o dokonywaniu teraz zakupów np. elektroniki na raty 0%? Mowa o elektronice użytkowej, a zarazem inwestycji (praca zdalna, sprzęt wykorzystywany do niej – niekoniecznie niezbędny, ale poprawiający efektywność). Mogę kupić od razu, wydatek taki nie stanowi nawet połowy jednokrotnej wypłaty, ale wydaje mi się dobrą opcją kupienie właśnie w takich ratach – nawet jak złotówka znów zanurkuje (a ceny wzrosną), rata się nie zmieni, a zaraz obecne środki będę mógł przeznaczyć na coś innego (np. zakup waluty, srebra i trzymanie ich w niej).

    Jestem ciekawy Pana zdania na temat takich posunięć.

    1. Odpowiedz

      Jeśli coś pan na tym skorzysta, to trzeba kupić.
      Pod warunkiem, że ma pan rezerwę na rok życia bez pracy.

    • Joker
    • 2 kwietnia 2020
    Odpowiedz

    Wg szacunków z lat ubiegłych, koszt obsługi pieniądza papierowego to około 18 mld zł rocznie. Z tego część zysków trafia do byłych firm byłych funkcjonariuszy poprzedniej epoki. Jaki jest więc sens posiadania gotówki ? .. dzisiaj żaden. Zadbajmy o to, by nas rząd nie okradał oraz by nie okradały nas instytucje finansowe, prywatne (upadek to utrata środków). Bankom wcale nie zależy na pieniądzu elektronicznym, pieniądz elektroniczny wymusza z czasem powstanie procesu odsunięcia instytucji prywatnych/banków od usługi obrotu pieniądzem.

    1. Odpowiedz

      Bankom może nie, ale bankowi…centralnemu tak. A tylko on
      w ostatecznej rozgrywce zostanie. Proszę jeszcze raz wysłuchać video.

    • Bartosz Pietruczuk
    • 6 kwietnia 2020
    Odpowiedz

    Przerażająca jest skala nadchodzących zmian. Ktoś już zdążył o tym napisać.

    1. Odpowiedz

      Piszą, piszą, ale masy nadal wierzą w dobre intencje rządzących;
      że nas utrzymają w nieszczęściu, wykształcą, wyleczą, obują i nakarmią.
      Masy nie widzą, że to one za to wszystko płacą, pomagając rządzącej klice
      – niejako: przy okazji – żyć bez pracy na poziomie celebrytów i gwiazd rocka.
      To jakby być wdzięcznym złodziejowi za to, że co prawda nas okradł, ale przecież
      jest fajny gość, bo nas jednak nie zastrzelił – a mógł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

0 shares