Uważaj na drobne

Jest takie amerykańskie powiedzenie, które można przełożyć na nasze tak: kto nie szanuje centów, nie ma milionów.

Okazuje się, że największe straty w budżecie domowym przynoszą wydatki nie przekraczające równowartości 20 zł. O ile kupno telewizora za 3500 zł (raz na 10 lat) analizujemy na wszelkie możliwe sposoby, o tyle drobne zakupy wartości 100 zł tygodniowo (w ciągu 10 lat będzie to 52000 zł) przelatują nam przez palce.

Oto garść rad , które z jednej strony uświadomią nam korzyści płynące z niewielkiej racjonalizacji zakupów, z drugiej, pozwolą oszczędzić znaczącą kwotę pieniędzy.

  1. Doradzam robić zakupy w środku tygodnia (wtorek środa, czwartek) kiedy w sklepach jest mniej ludzi. Jeśli nawet nie oszczędzimy w ten sposób pieniędzy, to na pewno oszczędzimy czas, który – jak wiadomo – kosztuje.  Zatem: zakupy w  środku tygodnia, to oszczędność czasu i pieniędzy. Pamiętajcie: W tygodniu jest taniej.
  2. Kupuj wtedy, kiedy sklep chce sprzedać, a nie wtedy, gdy ty chcesz kupić. Nie tylko zresztą sklep. Podobnie postępuj w przypadku wyjścia do kina, czy kupna biletu na samolot. Kupuj je tylko wtedy, gdy stronie sprzedającej doskwiera nadmiar podaży. Najwięcej w ten sposób można oszczędzić na butach i odzieży. Jeśli chcecie mieć porządne ciuchy na cały rok, kupuj je na przecenach . Ciuchy zimowe najtańsze są na wiosnę, a letnie jesienią. W pierwszym roku przestawienia kalendarza zakupowego możesz znosić rzeczy stare. W kolejnym brylować już będzie kolekcją firmową kupioną po cenach jak w szmateksach.
  3. Licz, przeliczaj, staraj się kontrolować poziom cen, czyli inflację.  Pamiętaj jednak, że sama wywieszka „zwalczamy inflację” nie jest gwarancją racjonalnego kupna. Nektarynki w Tesco po 99 groszy za sztuka są droższe o 1,50 zł na kilogramie od nektarynek po 4,50 zł za kilogram. Litr benzyny po 4,50 zł przy kursie dolara wynoszącym 3 zł, jest w stałych cenach droższy (1,5 dol. za litr) niż po 5 zł, gdy dolar kosztuje 4,20 zł. (ok.1, 2 dol.).  Znajomość cen stałych, czyli porównywalnych, zwłaszcza w stosunku do produktów, które warto mieć („chociaż nie ma przymusu”) pozwala na wybór odpowiedniego momentu na kupno czy sprzedaż.
  4. Nie trzeba być biegłym w matematyce by zorientować się, czy mały ketchup jest tańszy od dużego. Wystarczy zobaczyć ile wynosi cena w przeliczeniu na kilogram czy litr. Przy każdym produkcie supermarket podaje jego cenę w litrach, czy kilogramach. To, że na etykiecie słoiczka napisano 3,50 zł nie znaczy wcale, że słoiczek, na którym widnieje cena 5 zł  jest droższy. Wystarczy, że w pierwszych z nich jest 200 g produktu, a w drugim, aż 500 g.
  5. Jeśli nie stać cię na kupno za gotówkę ekstraordynaryjnego kompletu garnków, czy noży za 1500 zł, uzbieraj odpowiednią kwotę, byle by nie brać kredytu, który może podnieść cenę kompletu do 2500 zł. Szczytem rozrzutności, żeby nie powiedzieć głupoty, jest zaciąganie kredytu na kartach kredytowych.
  6. Różnice w cenie benzyny na poszczególnych stacjach wynoszą niekiedy 10 procent, albo i więcej. Dbaj o to, by kupować w stacjach tańszych, a nie w droższych. Zakładając przeciętne zużycie paliwa, w przeciętnym samochodzie możemy miesięcznie oszczędzić na wydatkach na paliwo ok. 50 zł. Za te pieniądze można przejechać ok. 150 km miesięcznie, albo 1800 km rocznie (z Warszawy do Budapesztu i z powrotem);
  7. Jeśli uważamy, że cena jest absurdalnie wysoka, lub absurdalnie niska – zrezygnujmy z kupna. W pierwszym przypadku popełniamy grzech rozrzutności, w drugim, ignorancji. Cuda zdarzają się rzadko. Jeśli coś jest zbyt tanie, to przeważnie nie jest tym, czego nam potrzeba:
  8. Szukaj okazji, ale rozsądnie. W sklepach dyskontowych, kupując większy wolumen, w większych opakowaniach. Poza tym opieraj się modzie i kaprysom. Ich zaspokojenie kosztuje zwykle więcej niż są one warte:
  9. Pralnia ekologiczna nie różni się niczym od nie ekologicznej prócz tego, że cena w tej pierwszej jest o połowę wyższa;
  10. Jeśli zagranicą jest taniej, a często jest, to kupuj zagranicą. Ja na przykład w Tunezji albo Turcji oprawiam obrazy i zdjęcia, zegarki kupuję w Azji, a aparaty fotograficzne na amerykańskim ebay’u.  Oszczędzam w ten sposób niekiedy połowę ceny;
  11. Nie kupuj w kurortach, na reprezentacyjnych deptakach, unikaj zakupów w modnych pasażach, a w galeriach handlowych rób je  tylko wtedy, gdy jest przecena;
  12. Oszczędności rzędu 250 zł miesięcznie, zainwestowane i to wcale nie w jakiś wyszukany sposób pozwolą zgromadzić w ciągu 23 lat ok. 500 tys. zł., a za takie pieniądze można wysłać dziecko na całkiem niezły uniwersytet amerykański;
  13. Dbaj o grosze i inne miedziaki. Przesypując je każdorazowo z kieszeni do skarbonki oszczędzasz w ciągu roku ok. 300 zł. Za te pieniądze możesz poszaleć na Gwiazdkę!

Jan M Fijor

Milionerstwo.pl

Tagi: , , , , , , ,

Podobne wpisy

Poprzedni wpis Następny wpis

Komentarze

    • parias
    • 20 kwietnia 2018
    Odpowiedz

    Warto przypominać o tak prostych sprawach. Ja bym prosił o prosty poradnik jak zacząć inwestować zaoszczędzone w taki czy inny sposób pieniądze. Sporo już o tym było, ale przydałoby się jeszcze raz wypunktować takie sprawy jak: kwestie do rozważenia przy wyborze konta maklerskiego; jakie kwoty inwestować, żeby zaoszczędzić na prowizjach; czy da się uniknąć podatku przy inwestowaniu w surowce fizyczne itp.
    Wiem, że nie jest Pan przychylny inwestowaniu w nieruchomości w obecnej sytuacji, ale ciekaw jestem Pańskiej opinii na temat Mzuri CFI. Czy warto rozważyć dla dywersyfikacji?
    Czy korzystać z permanentnych modeli inwestycyjnych?
    Jeśli kwestie były poruszane proszę zignorować prośbę. Staram się przeglądać starsze artykuły, więc na pewno do nich dotrę.

    Dziękuję, że dzieli się Pan z nami swoją wiedzą i życzę pięknego końca tygodnia.
    Michał

    1. Odpowiedz

      Dziękuję za sugestie. W najbliższym czasie odpowiem na poruszone wątpliwości/pytania. Z zasady jednak unikamy doradzania w sprawach wyboru konkretnych spółek, czy firm maklerskich. Przedstawimy atuty poszczególnych rodzajów papierów, oraz zasady wyboru konkretnych spółek. Nie zapomnę też o nieruchomościach. Ukłony

    • Make
    • 22 kwietnia 2018
    Odpowiedz

    Dziękuję za zamieszczenie

    1. Odpowiedz

      :Przyjemność po mojej stronie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Array 0 udostępnień